|
Spotkanie L
|
| Thingol |
Dodany dnia 14-06-2010 00:05
|

Użytkownik
Postów: 561
Data rejestracji: 21.01.07
|
Możesz próbować z wersją z 77roku. To się podobno liczy jako fillm archiwalny i może być puszczany bez tej opłaty za prawa autorskie.
"Chyba" jest jednak tutaj słowem kluczowym.
Dokonując kompleksowej obserwacji postępującej degeneracji intelektualnej młodzieży, rozkładu podstawowych więzi międzyludzkich, zidiocenia i debilizacji życia społecznego, a także fluktuacyjnych anomalii czasoprzestrzennych doszedłem do wysoce optymistycznego wniosku:
ZAGŁADA JEST NIEUNIKNIONA! |
| |
|
|
| Aero |
Dodany dnia 14-06-2010 00:32
|

Użytkownik
Postów: 112
Data rejestracji: 04.01.08
|
Prawa autorskie nie mają nic do rzeczy, chodzi o koszt wypożyczenia negatywu z Filmoteki Narodowej. Oni nie archiwizują tych filmów za darmo, kopia tak czy siak kosztuje spore pieniądze. Można się starać o zniżkę jeśli kopia jest puszczana "w ramach szerzenia oświaty i kultury". Możliwe że stowarzyszenie też podpada pod to, ale to musielibyście się dowiedzieć.
Edytowane przez Aero dnia 14-06-2010 00:34

Junior Compositing Artist @ Human-Ark.com |
| |
|
|
| ivered |
Dodany dnia 14-06-2010 10:15
|

Użytkownik
Postów: 257
Data rejestracji: 21.01.07
|
Widzisz Lordzie - masa komplikacji. Lepiej skupić się na dobrym ogarnięciu prezentacji związanych z Utapau - jak foty czy materiały video (które kilka razy były nagrywane na spotkaniach).
A wyciąganie dodatkowej kasy od Bigosa jakby pożyczenie kina nie było sporą akcją to moim zdaniem przeginanie pały.
Chcesz puścic film to puścimy ToTS i już I tak zawsze chcieliśmy zobaczyć go w kinie xD
Always a pleasure to meet a Jedi...
www.myspace.com/i...
http://plis.carbo...
United we stand, divided we fall. |
| |
|
|
| Lord W |
Dodany dnia 14-06-2010 17:05
|

Administrator
Postów: 827
Data rejestracji: 15.02.07
|
No bo nie zrozumieliście idei. Ja też nie wiem na ile to jest realne. Po prostu przy okazji naszego jubileuszu można by puścić normalnie w kinie Gwiezdne Wojny dla Ludzi z ulicy, nie dla Nas, czy dla gości z Warszawy. Tylko dla całej reszty. Bo przecież mamy chyba propagować Gwiezdne Wojny ... i ten seans nie musiałby być tego samego dnia co Nasze spotkanie tylko np. w tym tygodniu . Tak, żeby klimat taki stworzyć. Ja nie zagwarantuję, że kino się wypełni. Podobno nad zalewem robią kino letnie - nie wiem czy tam są opłaty, ale podobno ludzie przychodzą...
A na upartego - myślę, że by się znalazło 90 osób, które poszłyby na SW do kina, skoro to tak popularny film.
Nie mówię też, żeby nie puszczać Totsa czy coś. Po prostu fajnie by było zrobić coś dla Nas, dla ludzi z miasta i dla gości, albo z gośćmi. Nie wiem akademie Jedi, paradę, jak nie ten film w kinie. Nie mówię też, żeby zapraszać ludzi z całej polski na kilka dni, a gości z okolicy na dzień i tyle.
Twój pomysł z jednodniowym spotkaniem w kinie jest ok, ale chciałbym znać zdanie innych, bo może warto by też zrobić spotkanie w Konstancji. Nie wiem. Po prostu głośno myślę.
Edytowane przez Lord W dnia 14-06-2010 17:06 |
| |
|
|
| Szychu |
Dodany dnia 14-06-2010 20:29
|

Administrator
Postów: 840
Data rejestracji: 31.01.07
|
Jakby sprawę odpowiednio wcześniej i należycie nagłośnić to myślę, że byłoby sporo ludzi "z ulicy". W końcu nie każdy widział ANH '77 w kinie. A jeszcze jakby się wszyscy dowiedzieli, że będą fani w pro strojach to już w ogóle. |
| |
|
|
| Lord W |
Dodany dnia 14-06-2010 22:17
|

Administrator
Postów: 827
Data rejestracji: 15.02.07
|
Też tak myślę ...
Ale Twój pomyśl z Totsem jest bardzo dobry i popieram ten rozkład co napisałeś. |
| |
|